FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
Dwa zasilacze w jednym komputerze
Autor Wiadomość
obiboqs 
Starszy Miotłowy



Wiek: 18
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 142
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: 2008-08-05, 16:01   Dwa zasilacze w jednym komputerze

Witam bardzo serdecznie i dziękuję za zainteresowanie tematem.

Otóż jako jeden z niewielu stałem się posiadaczem komputera, w którym pracują (już od ponad roku) dwa zasilacze (które wcześniej sam połączyłem). Z racji tego, że ja osobiście musiałem wiele godzin spędzić na szukaniu informacji o łączeniu zasilaczy, pomyślałem, że skoro udało mi się tą wiedzę już zgromadzić to mogę się nią z Wami podzielić.

Tyle słowem wstępu. Przejdźmy do rzeczy. Co należy zrobić po kolei? (...)

I. Decyzja o łączeniu dwóch zasilaczy
Najpierw, zanim zaczniemy cokolwiek robić, musimy upewnić się, czy ma to wogóle jakikolwiek sens.
Otóż łączenie zasilaczy ma swoje plusy (w niektórych przypadkach pozwala zaoszczędzić sporą sumkę), jednak poza tym ma też wiele minusów. Do tych należą między innymi:

1. Ryzyko związane z łączeniem
Łączenie zasilaczy nie jest już bowiem zabawą i popełnienie niewielkiego błędu może być naprawdę fatalne w skutkach - gdy coś pójdzie nie tak, to możliwe, że wysiądzie każdy element podłączony do któregoś z zasilaczy (więcej o tym później).

2. Miejsce w obudowie
W zwykłej obudowie jest miejsce tylko na jeden zasilacz. Łącząc dwa zasilacze musimy mieć świadomość, że drugi z zasilaczy też będzie musiał w tej obudowie się znajdować. To, jak zostanie umieszczony - to już Wasza sprawa.

3. Jedna grzałka więcej
Wiadomo - zasilacz też wytwarza ciepło.

4. Kabelki...

Zapewne każdemu z nas czasami zawadzają kable zasilacza. Przy łączeniu dwóch analogicznie będzie ich dwa razy więcej. Warto więc też pomyśleć nad odpowiednim ich zagospodarowaniem.

W niektórych przypadkach warto więc dołożyć te kilka, lub nawet kilkadziesiąt złotych i zaoszczędzić na zbędnych kłopotach związanych z uniedogodnieniami, jakie niesie posiadanie w komputerze dwóch zasilaczy. Ja szczerze mówiąc łącząc dwa zasilacze nie zaoszczędziłem ani grosza - zrobiłem to tylko i wyłącznie ze względu na moją pasję i chęć nabycia nowych doświadczeń. Cóż - decyzja należy do Was.

Gdy już więc podejmiecie decyzję, czas na drugi etap.

II. Wybór zasilaczy

Gdy już zdecydujemy się na to, że chcemy podjąć się "wyzwania" łączenia dwóch zasilaczy, należy te zasilacze odpowiednio dobrać.

Czym się kierować przy ich wyborze?

1. Moc
Przede wszystkim musimy wiedzieć, ile (mniej więcej) mocy potrzebuje nasz komputer. Do tego może nam posłużyć np. TEN kalkulator. Oczywiście nie możemy się sugerować tylko i wyłącznie jego wskazaniami, bo to nie ma sensu - musimy spoglądać na nie z dystansem. Jeżeli nie macie pewności, jakiej mocy zasilacz powinniście wybrać dla swojego komputera, spytajcie o to Forumowiczów. Nie ma bowiem co przesadzać - łączenie dwóch zasilaczy o mocy 300W (w sumie 600W) i montowanie takiego potwora do komputera o parametrach, z którymi spokojnie dałby sobie radę zasilacz 400W mija się z celem.

2. Marka i Jakość
Moc to pierwsze kryterium. Jednak zasilacze, które chcemy połączyć, nie mogą być zasilaczami, które zalicza się do tzw. grupy "No-Name". Musimy wybrać zasilacze zarówno o odpowiedniej mocy jak i jakości - bo łączenie np. dwóch Codegenów to dosłownie samobójstwo - posiadanie jednej takiej "bomby z opóźnionym zapłonem" w komputerze jest skrajnie niebezpieczne - a co dopiero dwóch..? Wybierajmy zasilacze conajmniej z tej środkowej półki. W ich wyborze pomóc Wam może np. TEN temat. Jak zwykle możecie o to zapytać również Forumowiczów.

3. Podział mocy
Musimy zastanowić się, co podepniemy do którego zasilacza i obliczyć, ile mocy pobierają dane elementy. Na tej podstawie należy stwierdzić, jakie dwa zasilacze powinniśmy połączyć (nikt nie mówi tutaj, że mają to być 2 zasilacze o mocy 200W do uzyskania 400W - równie dobrze mogą to być zasilacze 250W i 150W. Należy racjonalnie rozdzielić moc, aby nie było sytuacji, gdzie jeden z zasilaczy jest przeciążony, a drugi niedociążony i tak dalej.

a) Ciekawostka:
Ja osobiście do zestawu: AMD Sempron 2600+, Epox EP 8RDA 3I Pro, 512MB DDR, GeForce 5700LE, 2xHDD, 2xCD
wybrałem następujące zasilacze:
1. Fortron FSP250MDN 250W (do podłączenia 12pin i 4pin do płyty głównej)
2. Fortron FSP145NI 145W (do podłączenia dysków i napędów)

Przyznam się szczerze, że kiedyś z tym zestawem pracował Codegen 300W. Gdy wyrzuciłem go, w jego miejsce montując Fortrony, ustały restarty, skończyły się problemu z niestabilnością, zwisami i tak dalej. Co więcej - wahania napięć (mierzone miernikiem) na ogół nie przekraczają 0,5%.
Tak więc jestem bardzo zadowolony.
Obecnie zasilacze działają u mnie bezawaryjnie już blisko 3 lata - z lepszym zestawem (płyta główna wymieniona na Gigabyte GA-K8NSC-939, procesor na A64 Venice 3200+ 2000@2660MHz [O/C], karta graficzna na Palita GF 7300GT 400/1000@640/1600 [O/C]- i nadal nie mam z nimi większych problemów (podłączenie poszczególnych podzespołów do odpowiednich zasilaczy pozostało takie samo [doszła tylko wtyczka 6pin do karty graficznej podłączana z zasilacza 250W]).

Poza tym wg tego poradnika łączenie zasilaczy wykonało już przynajmniej kilka osób - u wszystkich, które mnie o skorzystaniu z mojego poradnika poinformowały, zakończyło się to sukcesem.

Gdy już zdecydujemy się na procedurę łączenia i wybierzemy oraz zakupimy odpowiednie zasilacze, zabieramy się do roboty.

III. Procedura łączenia zasilaczy

1. Podstawy

Dla mnie podstawą do działania był TEN artykuł. Jednak nie zawiera on wielu bardzo istotnych informacji, a zdjęcia i chaotyczna instrukcja już niejednego wprowadziły w błąd. Tak więc ja postaram się Wam bardziej przybliżyć to zagadnienie.

a) Co należy zrobić?
Łącząc zasilacze, musimy połączyć przewody POWER ON (aby zasilacze uruchamiały się jednocześnie po naciśnięciu przycisku POWER na obudowie), oraz (co najważniejsze) - linie masy (GND; Ground).

2. Łączenie przewodów POWER ON

Przewody POWER ON to zielone kabelki przy gnieździe ATX każdego zasilacza. Od razu więc nasuwa się stwierdzenie, że tylko jeden przewód ATX zasilacza będzie podłączony do płyty głównej - wtyk ATX drugiego zasilacza pozostanie niewykorzystany.

a) Odizolowanie przewodów
Weźmy więc do ręki wtyk ATX zasilacza, który normalnie zasilał będzie płytę główną i delikatnie odizolujmy zielony przewód. Następnie weźmy do ręki wtyk ATX drugiego zasilacza, który pozostanie niewykorzystany i odetnijmy zielony przewód od gniazda ATX, po czym również go odizolujmy.

b) Wybór przewodu łączącego
Gdy przewody będą już odizolowane, weźmy jakiś przewód (jakikolwiek, w tym momencie nie ma za bardzo znaczenia jaki będzie to przewód - byleby przewodził sygnał - może to być np. pojedyńcza "nitka" z tasiemki IDE). Dobrze jednak byłoby, aby przewód ten miał przyzwoitą długość - bo jeżeli użyjemy zbyt krótkiego przewodu, to gdy podłączymy wtyk ATX jednego zasilacza do płyty głównej to drugi będzie nam wisieć w powietrzu.

c) Połączenie przewodów
Następnie weźmy do ręki lutownicę (transformatorową, oporową - wszystko jedno) i odrobinę cyny i porządnie zlutujmy przewody, uprzednio je "zabielając" (koniecznie użyjmy też w tym celu odrobiny kalafonii, która "odtłuści" przewody i spowoduje, że cyna łatwiej "przywrze" do przewodu). Gdy wszystko starannie zlutujemy, zaizolujmy przewody taśmą izolacyjną.

3. Łączenie linii masy
Jest to chyba najbardziej odpowiedzialny element łączenia zasilaczy. Dlaczego? (..)

a) Wybór przewodu łączącego
Do połączenia linii masy zasilaczy należy użyć conajmniej przewodu o średnicy 3,2mm.
Jednak tak jak w przypadku łączenia linii POWER ON dobrze byłoby, jeżeli przewód byłby trochę dłuższy.
Ale tutaj sprawa nie jest już tak prosta: ze wzroztem długości kabelka wzrasta też opór przewodzenia prądu, tak więc musimy odpowiednio zwiększyć jego średnicę. Dużą rolę odgrywa też materiał, z jakiego przewód jest wykonany. Ja do połączenia użyłem MIEDZIANEGO przewodu o średnicy 4mm i długości 30cm.

UWAGA!! Zanim się za to zabierzemy, miejmy świadomość, że:
Nieodpowiednie połączenie linii masy, nie połączenie linii masy wogóle bądź zastosowanie w tym celu zbyt cienkiego/długiego przewodu może zaskutkować tym, że po podłączeniu zasilaczy do komputera i włączeniu go w przeciągu ułamka sekundy przez linie masy w całym komputerze (scieżki na płycie głównej, tasiemki dysków i tak dalej) przejdzie prąd o zbyt dużym natężeniu, co z kolei prawdopodobnie zaskutkuje spaleniem się wszystkich podzespołów.


Gdy nabędziemy odpowiedni przewód, bierzemy się do roboty.

b) Łączenie linii masy za pomocą przewodu łączącego
Postępowanie jest podobne, jak w przypadku lutowania przewodów POWER ON.
Najpierw odizolujmy jeden lub dwa przewody linii masy przy wtyku ATX każdego z zasilaczy (zazwyczaj są one czarne). Później weźmy do ręki lutownicę, i używając cyny i kalafonii zabielmy oba końce naszego przewodu łączącego oraz odizolowane przewody masy przy wtykach ATX zasilaczy.
Gdy przewody będą zabielone, rozgrzewając je połączmy jeden koniec naszego przewodu łączącego z liniami masy przy wtyku ATX pierwszego zasilacza i drugi koniec przewodu z liniami masy drugiego zasilacza. Pamiętajmy - zróbmy to bardzo starannie, aby powierzchnia lutowania była możliwie jak największa. Upewnijmy się, czy lut jest starannie wykonany i trwały (aby nie dopuścić do sytuacji, w której oba kabelki wskutek np. lekkiego nacisku rozłączą się - bo czym to może zaskutkować pisałem wyżej). Starannie wykonany lut powinien "świecić się". Gdy zakończymy lutowanie, zaizolujmy przewody.

W tym momencie połączone przez nas zasilacze są gotowe do użycia.

IV. Końcowe rady i sugestie

1. Gdy lutowanie jest sztuką nam obcą...
Jeżeli nie umiecie lutować, to powierzcie ten etap lepiej komuś, kto się na tym zna - jednocześnie ocalając swój sprzęt od zagłady.

2. Ryzyko i obawy
Wielu nie łączy dwóch zasilaczy, bo obawia się o swój sprzęt - owszem, jest to ryzykowne, aczkolwiek jakby bylo tak bardzo niebezpieczne to ludzie wogóle by o tym nie myśleli - a myślą. Jeśli nasze zasilacze na pewno są sprawne, jeśli nasz przewód łączący linie GND jest wystarczająco gruby i długi (zalecam 4mm i 30cm - proporcjonalnie ze wzrostem długości zwiększamy średnicę przekroju), jesteśmy pewni że zlutowaliśmy to co trzeba lub lutował nam fachowiec który się na tym zna to na 99,9% wszystko będzie działać i nic się nie spali. Jeśli zrobiliśmy coś źle i podpięliśmy zasilacze do komputera to też niekoniecznie wszystko od razu musi się spalić - czasami po prostu komputer lub jeden (albo też 2) z zasilaczy się nie włączy.

3. Pierwszy test sprawności połączonych zasilaczy
Warto też spróbować najpierw przetestować sprawność połączonych zasilaczy na jakimś starszym sprzęcie, np. podpinając jednego do płyty głównej z Pentium II 266MHz a drugiego do starego CD-ROMu - wtedy, gdy coś się spali, nie będzie to już duża strata. Ja osobiście testowałem w ten sposób swoje zasilacze - na zestawie Celeron 400, karta graficzna 4MB, 32MB RAM i stary 256-kolorowy monitor, a do drugiego zasilacza podłączony był stary CD-ROM, który i tak był już zepsuty (laser). Jak się okazało - wszystko zadziałało, tak więc zaraz potem podpiąłem oba do w/w konfiguracji i pracuję na tych zasilaczach do dziś. Komputer chodzi od kilku do nawet kilkunastu godzin dziennie przez ponad rok i jak do tej pory nie miałem żadnej przykrej niespodzianki.

KONIEC

Dziękuję wszystkim, którzy zainteresowali się tym wątkiem.
Jeżeli ktoś miałby jakieś pytania - możecie mi je zadawać pisząc PW, na GG lub e-mail - w miarę możliwości postaram się odpowiedzieć.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.
_____
Poradnik autorstwa użytkownika o nicku Obiboqs jest własnością portalu info-pc.org. Wszelkie prawa do powielania, modyfikowania, publikowania itp. zastrzeżone.
 
 
     
Kamil90 
Specjalista


Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-24, 14:48   

Czyli czytając i wnioskując z treści poradnika więcej zauważalnych jest negatywów niż korzyści :( ja nie miał bym gdzie umieścić już 2 zasilacza. W dodatku lubię, gdy wszystko jest ładnie poukładane. Wolał bym zainwestować w nowy mocny zasilacz :) ale poradnik bardzo dobry, widać, że się postarałeś i włożyłeś w niego sporo czasu i pracy. Więcej takich <spoko>
_________________
 
 
     
McMenel 
coś tam


Wiek: 24
Dołączył: 28 Sie 2008
Posty: 3
Wysłany: 2008-08-29, 10:17   

Totalny bezsens. Burdel kompletny w kompie , niezbyt pewna stabilność zestawu zależna od umiejętności użytkownika. Więcej ryzyka niż korzyści lepiej kupić porządny zasilacz niż odstawiać takie szopki.
 
     
mis456 
Hardwareowiec :)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 399
Wysłany: 2008-08-29, 15:18   

Zgadzam się. Bez sensu jets łączyć dwa zaisalcze. Lepiej kupić 1 pożądny
_________________
Na znak protestu opuściłem ST.
 
 
     
convers 
PRO(ALL) XD



Wiek: 18
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 138
Wysłany: 2008-08-29, 18:21   

w sumie z jednej stony ma swoje plusy a z drugiej minusy zależy komu co pasuje ja nie mam potrzeby kob\mbinowania z 2 zasilaczami lecz w szczególnych przypadkach to ma jak j\najbardziej sens :)

gratki dla autora
 
 
     
maciej1387 
speed driver


Wiek: 21
Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 297
Skąd: grudziądz - okolice
Wysłany: 2008-09-02, 20:06   

lepiej nie kombinować i zamiast zasilacza Codegen 300W założyć chiefteca 300W, to nie są zasilacze o tej samej mocy, co może sugerować nazwa dlaczego ?
Codegen ma moc maksymalną 300W nominalnie jest to jakieś 200 czyli przez chwile (15 min) wytrzyma te 300 wat ale do dłuższej pracy sie nie nadaje
natomiast cheftec 300W (lub tagan, w każdym razie bardziej firmowy) ma moc nominalną 300W (max~370w)
Autor poradnika zapomniał podać czy moc zasilaczy jakich użył jet mocą nominalną czy maksymalną.
lepiej sprawdzać co sie kupuje
PS: w obudowach(pustych i z w zestawie) z reguły są montowane badziewne zasilacze takie jak feel lub codegen
_________________
jak bzdury piszę to proszę o info na PW lub publiczny lincz
 
 
     
obiboqs 
Starszy Miotłowy



Wiek: 18
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 142
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: 2008-09-04, 17:20   

mis456 napisał/a:
Zgadzam się. Bez sensu jets łączyć dwa zaisalcze. Lepiej kupić 1 pożądny

No ale zastanów się - po co stworzyłem pkt I pod nazwą 'decyzja o łączeniu dwóch zasilaczy'? Bez sensu IMHO to są te komentarze. Wiadomo że niesie to za sobą wiele uniedogodnień, które szeroko opisałem (rozumiem komentarze gdybym ich nie opisał). Jednak są wypadki w których jest to korzystniejsze (np. serwery, które potrzebują zasilaczy o mocy rzędu 700-1000W, gdzie kupienie jednego takiego porzadnego zasilacza to bardzo poważna inwestycja, podczas gdy dwóch porządnych zasilaczy o mocy 350-500W już nie).
maciej1387 napisał/a:

Autor poradnika zapomniał podać czy moc zasilaczy jakich użył jet mocą nominalną czy maksymalną.
lepiej sprawdzać co sie kupuje
PS: w obudowach(pustych i z w zestawie) z reguły są montowane badziewne zasilacze takie jak feel lub codegen

Totalna bzdura. Jaka w ogóle moc nominalna? Po prostu liczy się natężenie napięcia na poszczególnych liniach - tanie zasilacze mają małe natężenie na linii +12V, duże na +5V (z reguły) - co skutkuje małą mocą zasilacza na linii +12V (bo jak wiemy napięcie pomnożone przez natężenie daje nam moc) - a jest to (w nowszej generacji komputerach) najważniejsza linia, zasilająca przede wszystkim naszą płytę główną, kartę graficzną oraz procesor (linia +5V wykorzystywana jest przede wszystkim do zasilania dysków, napędów itd.)

Jeżeli chodzi o wybór dobrej marki zasilaczy - też jest w punkcie II podpunkt 2 pt. 'Marka i jakość' - z twojej wypowiedzi wnioskuję, że najwyraźniej do niego albo nie dotarłeś, albo go pominąłeś, albo też przeczytałeś z niedostatecznym zrozumieniem.
Ostatnio zmieniony przez obiboqs 2008-09-04, 17:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
convers 
PRO(ALL) XD



Wiek: 18
Dołączył: 18 Sie 2008
Posty: 138
Wysłany: 2008-09-04, 17:31   

maciej1382 ma racje : \ tylko źle nazwał nei moc nominalna a skuteczna i to jest prawda XD
 
 
     
obiboqs 
Starszy Miotłowy



Wiek: 18
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 142
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: 2008-09-04, 17:35   

convers napisał/a:
maciej1382 ma racje : \ tylko źle nazwał nei moc nominalna a skuteczna i to jest prawda XD

Ja to nazywam po imieniu. Żadna moc nominalna czy też skuteczna - po prostu rozdział mocy na poszczególnych liniach. Ewentualnie można się posłużyć takim pojęciem jak 'moc pozorna' w odniesieniu do układu PFC - jednak ja tłumaczę dokładnie tutaj jaka jest różnica między zasilaczem dobrym a słabym, nie używając żadnych pojęć abstrakcyjnych, które mogą być różnie przez niektórych rozumiane. Staram się po prostu nie pozostawiać żadnych wątpliwości.
 
 
     
maciej1387 
speed driver


Wiek: 21
Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 297
Skąd: grudziądz - okolice
Wysłany: 2008-09-05, 00:50   

Cytat:
Po prostu liczy się natężenie napięcia na poszczególnych liniach - tanie zasilacze mają małe natężenie na linii +12V, duże na +5V (z reguły) - co skutkuje małą mocą zasilacza na linii +12V (bo jak wiemy napięcie pomnożone przez natężenie daje nam moc) - a jest to (w nowszej generacji komputerach) najważniejsza linia, zasilająca przede wszystkim naszą płytę główną, kartę graficzną oraz procesor (linia +5V wykorzystywana jest przede wszystkim do zasilania dysków, napędów itd.)

a co w takim razie powiesz o linii 3,3v ? do czego jest potrzebna ? bo z tą linią 5v to zapomniałeś dodać ze zasila 50% płyty głównej, wszystkie urządzenia USB i pci
Cytat:
tylko źle nazwał nie moc nominalna a skuteczna
dobrze nazwałem "moc nominalna" (obciążenie nominalne) a moc skuteczna to zupełnie inne pojęcie (blizej tu raczej do mocy pozornej i rzeczywistej) a ukłąd PFC to ma tu jeszcze inne znaczenie, i nie ma wpływu na "moc" zasilacza tylko na jego "skuteczność"

połączenie dwóch zasilaczy 300w nie daje "zasilacza" 600W ponieważ nie wykorzystujemy wszystkich linni obydwu zasilaczy a jedynie część z jednego (np 12V) i część z drugiego (np 3,3v / 5v /5vsb /itd) co w efekcie również pogarsza stabilność napięciową zasilaczy ze względu na nieprawidłowe obciążenie poszczególnych linii zasilacza.Sytuację poprawi nieznacznie podłączenie zasilacza "a" do płyty gł. a zasilacza "b" do napędów ale zasilacz "b" również jest źle obciążony (brak obciążenia na 3,3v)przez co bardziej sie nagrzewa, spada terz jego skuteczność.
autor tekstu w uwagach zapomniał nadmienić ze podłączeni 2 zasilaczy niesie ze sobą złę skutki dla kontrolerów na płycie głównej (ide/sata) jako ze ze względu na nieprawidłowe obciążenie tych zasilaczy napięcia na poszczególnych liniach zasilaczy (interesują nas 5v i 12v) mogą sie różnić i to w zależności od konfiguracji może być nawet 2-4V, napięcie to zmienia się również w trakcie pracy komputera co w sposób oczywisty wpływa na jego stabilność

PS nie podważam poradnika,jest dobry jeżeli chodzi o połączenie zasilaczy technicznie. próbuje jednak odradzić taki sposób radzenia sobie ze słabym zasilaczem
_________________
jak bzdury piszę to proszę o info na PW lub publiczny lincz
 
 
     
mis456 
Hardwareowiec :)


Dołączył: 08 Mar 2008
Posty: 399
Wysłany: 2008-09-05, 06:03   

Popieram macieja
_________________
Na znak protestu opuściłem ST.
 
 
     
patrykss12 
TYLKO WIDZEW!


Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 124
Skąd: z kopalni...
Wysłany: 2008-09-13, 15:03   

Jest to według mnie,bezsensowne rozwiązanie,przez które narażamy się na zepsucie komponentów komputerów.
_________________

ADRES: HTTP://WWW.POLONIAANDRZEJOW.CBA.PL
 
 
     
speed_21 


Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 122
Wysłany: 2008-09-13, 16:21   

No dobra OK ... nie spamujcie już tutaj !! !! !!
_________________
 
     
zeniTh 
Graficiarz INFO-PC



Zaproszone osoby: 6
Wiek: 17
Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 587
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2008-09-13, 17:17   

Proszę bez OT, każdy kolejny post z OT będzie nagradzany "bonusem".
_________________
HP Pavilion dv6615ew {2GB ram} + Windows Vista Home Premium + Reloop RH-3500 PRO Ltd. + Razer PRO Solutions 1.6 + Pentagram Freezone + Seagate Barracuda 320GB
Piszę poprawnie po polsku.


 
 
     
obiboqs 
Starszy Miotłowy



Wiek: 18
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 142
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: 2008-09-17, 23:18   

maciej1387 napisał/a:
autor tekstu w uwagach zapomniał nadmienić ze podłączeni 2 zasilaczy niesie ze sobą złę skutki dla kontrolerów na płycie głównej (ide/sata) jako ze ze względu na nieprawidłowe obciążenie tych zasilaczy napięcia na poszczególnych liniach zasilaczy (interesują nas 5v i 12v) mogą sie różnić i to w zależności od konfiguracji może być nawet 2-4V, napięcie to zmienia się również w trakcie pracy komputera co w sposób oczywisty wpływa na jego stabilność

Bo to kompletna bzdura. Napięcia mierzyłem miernikiem - wszystkie są zgodne z normą ATX, różnią się conajwyżej kilkoma setnymi Volta (np. 11.81V na zasilaczu FSP250 i 11.88V na FSP145). Wykluczone są duże różnice napięć ponieważ połączone są linie masy. Nie wiem skąd ty te informacje bierzesz - czy wymyślasz je sobie na poczekaniu czy też myślisz co by można mi tutaj zarzucić - bo wnioskuję że najwyraźniej nie miałeś nigdy do czynienia z łączonymi zasilaczami skoro gadasz takie (za przeproszeniem) pierdoły. Zasilacze ponadto wcale się nadmiernie nie nagrzewają, poza tym ja pracuję dzień w dzień po kilka (lub kilkanaście) godzin od blisko trzech lat na sprzęcie zasilanym dwoma połączonymi zasilaczami i jeszcze mi się nic nie zepsuło z tego powodu. Linia 3.3V jest z kolei odpowiedzialna wyłącznie za zasilanie bateryjki BIOSu - więc czym do diabła miałby skutkować brak jej obciążenia - może eksplozją (...)? Wydaje mi się że brakuje Ci już koncepcji.

Widzę że jesteś przedstawicielem Support Team tego forum - powinieneś więc udzielać rzetelnych, pomocnych informacji - jak na razie z Twoich wypowiedzi wnioskuję jako by to były raczej baśnie tysiąca i jednej nocy. Sprawdź proszę następnym razem coś, co masz zamiar napisać - bo twoje wypowiedzi naprawdę obniżają moje mniemanie o randze 'support team' na tym forum (nie wspomnę już o wypowiedzi użytkownika mis456 w stylu 'Dusia ma rację, a January blefuje' - bo coś takiego na innych forach kończy się conajmniej ostrzeżeniem...).




Owszem - po raz kolejny powtarzam - nie uważam, że w każdym wypadku lepiej jest połączyć 2 słabsze zasilacze niż użyć 1 lepszego. Nie. To rozwiązanie ma dużo minusów które opisałem wyżej - i stąd też położyłem nacisk na dobre przemyślenie podjęcia decyzji o łączeniu zasilaczy. Nie mogę jednak tolerować tego, że ktoś pisze jakoby różnice napięć czy też brak obciążenia linii +3.3V mogły się przyczynić do tego czy owego - bo to jest wyssane z palca.

Tak samo z tą 'mocą nominalną' - mówię że nie ma czegoś takiego - liczy się natężenie prądu na poszczególnych liniach oraz układ PFC - Ty natomiast natężenie określasz jako moc nominalną, układ PFC skutecznością i dochodzimy do takiego paradoksu że oboje o tym samym mówimy, jednak Ty wypominasz mi że nie ująłem informacji na ten temat w poradniku - a ująłem. Tak więc naprawdę - nie wiem co masz na celu polemizując ze mną na temat każdego możliwego szczegółu.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Stronę monitoruje stat24 website monitoring service



Wymiana Linkiem
Forum Komputerowe | PcPlanet |Forum eKing.pl | Warez | www.warezik.eu | Forum GSM | Serwis SonyEricsson | Robert Kubica | Darmowe dzwonki i motywy | Sony Ericsson Forum | gsmfon.org - GSM | Aukcje EMAR
Strona wygenerowana w 13,06 sekund. Zapytań do SQL: 12