Wysłany: 2008-08-17, 09:31 Wymiana kondensatorów na płycie głównej
Nasz komputer zawiesza się,są problemy z włączeniem(słychać wiatraki ale brak jest obrazu na monitorze) lub jego praca jest niestabilna.Takie objawy mogą wskazywać na konieczność wymiany kondensatorów płyty głównej.Aby mieć pewność musisz otworzyć obudowę.Najczęściej uszkodzeniu ulegają kondensatory w bloku zasilania procesora.Jeśli są one spuchnięte,wybrzuszone,na wierzchu widać brązowy nalot(wylany elektrolit) nadają się do wymiany.Po takim zabiegu płyta główna działa jak nowa.Wymiana kondensatorów jest bardzo cenną także dosłownie umiejętnością.W serwisie koszty sięgają od 50 do nawet 100 zł.
Koszt jednego kondensatora to od kilkudziesięciu groszy do kilku złotych.Polecam popularne jackcon'y.
Z kondensatorów musisz odczytać dwie wartości: pojemność(uF) oraz napięcie.Koniecznie wymień wszystkie kondensatory w tej samej linii zasilania nawet jeśli wyglądają w porządku.Kondensator musi być przystosowany do pracy impulsowej Low ESR i 105° C.
Dodatkowo zmierz jego wymiary,a przede wszystkim średnice jeśli kupujesz poprzez internet.Idąc do sklepu najprościej wylutować 1 kondensator i wziąć ze sobą.Jak to zrobić dowiesz się w dalszej części poradnika.
1.Narzędzia oraz miejsce pracy.
Odpowiednie narzędzia to już połowa sukcesu.Reszta to tylko i wyłącznie umiejętności lutującego.Tak więc przed przystąpieniem do pracy należy skompletować odpowiedni sprzęt.Potrzebne będą :
-Lutownica kolbowa o mocy 50-70W
-Odsysacz do cyny
-Cyna
-Obcinak
Zdjęcia poglądowe.
Początkującym nie polecam używania lutownicy transformatorowej.Jest ciężka,można nią łatwo przypalić laminat.Do ucinania mogą służyć jakieś małe obcęgi.
Dobrze mieć duży,pusty stół tak ,żeby nic nie zawadzało.
2.Wylutowanie.
Jeśli nie miałeś wcześniej kontaktu z lutownicą poćwicz w miare możliwości na jakichś starych płytkach.Moim zdaniem nie mają sensu prowizoryczne rozwiązania jak np. zostawianie starych nóżek w laminacie i przylutowanie do nich nowych kondensatorów.
WAŻNE : Zanim zaczniesz zdemontuj chłodzenie,procesor,pamięć.
Najpierw musisz wylutować uszkodzone kondensatory.Niektórzy wcześniej je wyrywają tak by zostały same nóżki.Nie polecam tej metody ,ponieważ w otworze może zostać kawałek nożki i ciężko będzie to wylutować.
Płytę główną oprzyj lub zwerbuj drugą osobe do trzymania jej pionowo tak żebyś widział spód.Aby całość
przebiegła sprawnie i szybko pokryj wszystkie nóżki odrobiną świeżej cyny.Wtedy cyna szybciej się roztopi.Zbyt długie grzanie jednego miejsca może prowadzić do przypalenia płyty lub przegrzania innych elementów.
Teraz jeśli jest taka możliwość podgrzewaj oba miejsca naraz bądź naprzemian.W tym samym czasie poruszaj kondensatorem na boki jednocześnie wyciągając go z otworu.Poczujesz ten moment w ,którym cyna roztopi się ,a wtedy kondensator wyjdzie bez oporów.Jeśli cyna topi się ,a kondensator nie chce wyjść sprawdź czy nie ma pokrzywionych nożek.Jeśli na początku ci nie wychodzi nie przejmuj się.Z doświadczenia wiem ,że każdy kolejny idzie lepiej.
Po wylutowaniu trzeba odessać cynę ,która została w otworach,ponieważ uniemożliwi montaż nowych elementów.Z jednej strony przygrzewaj lutownicą ,a z drugiej używaj odsysacza.
Najgorsze masz już za sobą.Wlutowanie kondensatorów jest znacznie prostsze.
3.Lutowanie.
UWAGA : Nowe kondensatory musisz wlutować zgodnie z polaryzacją tzn. + do plusa, - do minusa
Zarówno kondensator jak i płyta główna mają oznaczenia.Na płycie minus to najczęściej zakreskowane lub białe pole.Natomiast kondensator ma symbol minusa,a dodatkowo + ma dłuższą nóżke.Ciężko popełnić tu błąd ale mimo wszystko pomyśl zanim zabierzesz się do pracy.Zdarzały się też wpadki producenta ,który odwrotnie oznaczył + z - .
Obetnij nóżki kondensatora do odpowiedniej długości ,żeby nie wystawały poza płytę.Włóż kondensator do odpowiednich otworów i przylutuj.Przy odpowiedniej wprawie lut nie wiele będzie się różnił od tego fabrycznego.Ważne aby cyna otaczała wkoło nożke kondensatora.Uważaj aby nie wychodziła poza pole lutownicze bo może to prowadzić do zwarcia.
Na końcu posprawdzaj jeszcze raz na spokojnie wszystko.Np. czy nie zostawiłeś resztek cyny na płycie.Jeśli wszystko jest w porządku możesz sprawdzić płytę.
Jedną z przyczyn puchnięcia kondensatorów jest słabej jakości zasilacz.Używanie zasilaczy Codegen,Megabajt,Modecom Feel i wielu innych ,które nie cieszą się dobrą opinią może prowadzić do definitywnego uszkodzenia sprzętu.Zdarza się ,że takie zasilacze w pewnych momentach mają duże skoki napięcia.Uszkodzeniu ulega nie tylko płyta główna ale też reszta podzespołów jak procesor,k.graficzna.Warto o tym pamiętać !
Autor : electronic
Poradnik jest własnością portalu info-pc.org .Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wiek: 17 Dołączył: 15 Sie 2008 Posty: 27 Skąd: Chojnice
Wysłany: 2008-08-17, 12:16
poradnik dobry ;] ale widze że to jakaś płyta na socket 370... nowa płyta kosztuje ok 50-60 zł ;] jeśli ktoś ma nowszą taką za 300 zł to wątpie żeby ryzykował ;] poprostu wysłać na gwarancję... lepiej i bezpieczniej.
troche mało zdjęć 5/10
w miare dobrze sie czyta <+>
ogólnie 6|7/10
_________________ "Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa.
Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego."
Dziękuje za komentarze.
Tak jak napisał mis456 każdy poradnik na taki i wiele innych tematów będzie podobny.Z mojej strony mogę zapewnić ,że pisałem "z głowy".
Akurat dostałem wczoraj do zrobienia jakiegoś starszego Asrock'a to jak będę dał rade porobię więcej zdjęć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum